|
Niektóre
wady wykonawcze
i montażowe okien z PVC
Produkcja profilowych systemów
okiennych w Polsce, wykonanych z wysokoudarowego PVC,
nabiera coraz większego rozmachu. Na obecnym rynku materiałów
budowlanych znajduje się ponad 50 profili, w tym to
profile największych europejskich potentatów oraz rdzennie
polskie, które według badań krajowych ośrodków badawczych,
nieustępują jakością zagranicznym. Natomiast liczba
producentów, wykonujących z tych profili okna i drzwi,
sięga ponad 100, co świadczy o tym, że dynamika rozwoju
stolarki okiennej z tworzyw sztucznych ma również tendencje
wzrostowe, a jej wyroby chętnie są instalowane w otworach
budynków nie tylko nowych, ale i w starych substancjach
mieszkaniowych.
Wady wykonawcze okien
Z badań technicznych, jakościowych okien, wykonanych
z PVC wynika, że nie wszyscy ich producenci przestrzegają
zasady technologiczne w zakresie ich wykonania, ustalone
przez wykonawców profili, a zawarte w specjalnych firmowych
katalogach. Odbiory jakościowe potwierdzają ten stan
rzeczy.Często spotyka się wady techniczne wykonania,
dotyczące przycinania profili pod odpowiednim kątem
(fot. 1), brak profili usztywniających, metalowych (zbrojenia),
prawidłowego zgrzewania naroży i ich frezowania oraz
zamocowania okuć i brak otworów odwadniających. Stąd
jakość wykonawcza okien z PVC (fot. 2) jest różna i
często odbiega od standardów wymaganych w tej produkcji,
szczególnie w zakresie estetyki wykonania.
Ważną pod względem technicznym i konstrukcyjnym wadą
jest brak usztywnień, profili metalowych, co wpływa
ujemnie na sztywność okien. Ramy skrzydeł, nieusztywnione
na skutek naprężeń, powstałych różnicą temperatur, deformują
się i powodują rozszczelnienia w układzie uszczelniającym
okna. Wykrycia i potwierdzenia tej wady można dokonać
wyłącznie przy pomocy detektora do wykrywania metali.
Brak usztywnienia w oknach, wykonanych z tworzywa sztucznego
to wada techniczna niedopuszczalna.
Wadą często spotykaną w odbiorach jakościowych jest
również wadliwe zgrzewanie i frezowanie naroży (fot.
3), szczególnie w przypadkach zastosowania kolorowego
laminowania powierzchni zewnętrznych, tj. od strony
elewacji budynku, folią drewnopodobną, np. koloru RAL
5002. Spotyka się również takie przypadki, że folia
ta miejscami traci swoją naturalną barwę (fot. 4), pogarszając
w dużym stopniu estetykę i wygląd okna, co z punktu
widzenia, szczególnie architektury budynku jest również
niedopuszczalne.
Wady powstałe
w czasie montażu okien
Nadal w pracach montażowych, dotyczących wbudowania
okien z PVC w otwory budowlane, szczególnie nowoczesnych,
popełnia się podstawowe błędy, które dyskwalifikują
najlepiej wykonane okna. Na podstawie literatury fachowej
i odbiorów jakościowych można stwierdzić, że błędy te
są wynikiem braku podstawowych kwalifikacji zawodowych
u montażystów nie zawsze będących pracownikami firmy,
która wykonała te okna.
Poważną wadą, którą często spotyka się, jest nieprawidłowy
rozstaw dybli lub kotew mocujących ościeżnicę okna do
ościeży otworu okiennego, lub częściowy brak tych połączeń.
Są tacy montażyści, którzy uważają, że obecnie powszechnie
stosowana pianka PU, wystarczy do zamocowania okna w
otworze. Jest to błędne rozumowanie, ponieważ pianka
rozprężna nie zastąpi dybli (kołków rozprężnych ani
kotew), a jedynie spełnia funkcję izolacji termicznej
i to jeszcze wówczas, kiedy zostanie dokładnie umieszczona
w szczelinach dylatacyjnych. Wadliwe rozstawy dybli
czy kotew są wówczas, kiedy nie przestrzega się obowiązujących
odległości. Np. w oknie o wymiarach 1490×1690 mm, dyble
powinny być oddalone od naroży około 20-25 cm, a spotyka
się 30-40 cm, zaś w nadprożach i progach okna, powinny
być aż trzy dyble, a spotyka się jeden, lub w ogóle
brak dybli. Prawidłowy rozstaw dybli pokazano na rysunku.
W badanych oknach w wyniku wadliwie zamocowanych dybli
i ich braku w nadprożach wystąpiły zdeformowania poziomych
ramiaków ościeżnicy, co przyczyniło się do rozszczelnienia
układu uszczelniającego okien. Ramiaki ościeżnicy można
również zdeformować, dokręcając zbyt silnie dyble rozprężne.
By jednak tego uniknąć, należy ramiaki, w czasie ich
dokręcania, usztywnić od tyłu listwą z drewna.
Powszechnym już zjawiskiem w czasie prac montażowych,
jest nieuszczelnianie główek dybli kapturkami maskującymi.
Na ogół kapturki po montażu pozostają na parapetach
wewnętrznych, lub na podłodze pomieszczenia mieszkalnego.
Badania techniczne i praktyka potwierdzają, że okna,
wykonane z tworzyw sztucznych powinny być zamocowane
do ościeży raczej przy pomocy metalowych, stalowych
kotew. Jest to podyktowane tym, że kotwy umożliwiają
ramiakom w wyniku ich termicznych odkształceń (1,5 mm/m)
wydłużanie się, które nie powinno być hamowane. Najlepsze
połączenie ościeżnicy otrzymuje się przez połączenie
kotwami, wykonanymi z ocynkowanej, stalowej blachy,
wsunięte w odpowiednio ukształtowany żłobek, mieszczący
się w tylnej ścianie ramiaka ościeżnicy.
Do wad technicznych, jakie powstają w czasie montażu
okien należą również wadliwe uszczelnienia ościeżnicy
okna, szczególnie w nadprożu, włącznie do zakrycia otworów
odwadniających rynienki. Na ilustracji fotograficznej
5, pokazano otwór w dolnym ramiaku ościeżnicy okna,
który częściowo jest odkryty, ale nie posiada osłonki
przed wiatrem. Wadliwe uszczelnienia okien pianką PU,
powodują w czasie ich użytkowania przewiewy i trudności
w utrzymaniu odpowiedniej temperatury w pomieszczeniu,
szczególnie w okresie silnych mrozów. Wówczas wady te
usuwa się w ramach reklamacji, przez ponowne wypełnienie
pianką, puste i nie uszczelnione kawerny (fot. 6), co
nie należy do czynności łatwych i skutecznych.
Poza wymienionymi wadami, spotyka się jeszcze mniej
ważne, jak brak parapetów zewnętrznych, aluminiowych,
pozostawienie folii ochronnej. Wady te w dużej mierze
wpływają na estetykę i wygląd okien, co też nie jest
bez znaczenia w ocenie jakościowej okien.
inż. Zbigniew Gęsiński
fot. autora

|