|
Wady wykonania i wady montażu okien
Fot E-5. Fot E-5 ilustruje w jak oszczędny sposób w styk
okna z ościeżem została wtryśnięta pianka PU. W najwęższym miejscu szerokość
warstwy pianki wynosi 2 cm. Granice występowania pianki obwiedziono niebieskim
kolorem. Pozostałe uszczelnienie styku ramy okna z ościeżem stanowi zwykły
tynk. Tynkowanie styków jest jedną z najbardziej poważnych wad montażu
okien z PVC gdyż uniemożliwone są ruchy okna przy zmianach wymiarów od
nagrzewania słonecznego. Okno się wtedy kleszczy, źle zamyka i bardzo
często ulega nieodwracalnym uszkodzeniom. Niestety bardzo wielu producentów
okien i szczególnie montażystów uważa tynk za właściwy materiał do uszczelniania
okien.

Fot E-6. Fot E-6 przedstawia brudną od wapna ramę okna i skruszały tynk
uszczelnienia styku ramy okna z ościeżem. W podsumowaniu do tej serii
fot można stwierdzić, że nałożyły się tu zarówno wady montażu spowodowane
przez montażystów jak i wady wynikłe z zamontowania okien w niedokończone
otwory okienne i niechlujne prace przy wykańczaniu budynku. W wyniku takich
prac skutecznie wykończono okna.

Fot E-7. W wyniku zniekształcenia geometrii ramy skrzydła i najprawdopodobniej
z powodu niewłaściwego ustawienia parametrów zgrzewania ram nastąpiło
pęknięcie spawu. W pęknięcie wciśnięta została dwuzłotówka.

Fot F-1. Warszawa - Praga - 40 okien. W prezentowanych oknach ilość wad
i ich złożoność jest bardzo duża. Usztywnienie ram skrzydeł i ram ościeżnic
- We wszystkich małych oknach (o wymiarach SxH - 75x50 cm) nie zostały
usztywnione profilami stalowymi ramy ościeżnic a także ramy skrzydeł i
to z każdej strony. W dużych oknach dwuskrzydłowych nie zostały usztywnione
poziome ramiaki skrzydeł - wymiar skrzydeł wynosi SxH - 83x135 cm są to
więc duże skrzydła. Producenci oszczędzają na kosztach produkując okna
bez usztywnień, natomiast przy zamawianiu okien deklarują, że usztywnienia
są stosowane, nie każdy nabywca potrafi sprawdzić czy usztywnienia zostały
zastosowane. Mocowanie okien do ościeży - Okna dwudzielne i drzwi balkonowe
zamocowano z boków i od góry natomiast nie zamocowano w progach, okna
małe (nieusztywnione w ogóle) zamocowano tylko z boków. W przypadku mocowania
niektórych okien zastosowano kołki rozporowe, mur jest szczelinowy, więc
kołki osadzone zostały w warstwie izolacji termicznej. Jest to bardzo
poważny błąd montażu. Na fot F-1 pokazane zostało na przykładzie jednego
z okien jak z powodu nieusztywnienia ram ościeżnic i z powodu braku ich
mocowania do muru nastąpiło ich wygięcie do góry. W szczelinę wsunąć można
śrubokręt, który przechodzi na drugą stronę ramy co świadczy z kolei o
braku uszczelnienia. Styk ramy okna z parapetem "zabezpieczony" został
silikonem, jest to zupełnie nieskuteczne.

Fot. F-2 Pokazane na fot F-2 trzy małe okna nie mają usztywnień ram ościeżnic
i ram skrzydeł. Są również zamocowane do ściany tylko po bokach i w dodatku
kołkami rozporowymi wpuszczonymi w warstwę wewnętrznej izolacji termicznej.
Fot F-3. Fot F-3 pokazuje płaską listwę przyłożoną do górnej ramy okna
jednego z okien z fot F-2, wygięcie ramy wynosi ok. 3 mm (przy szerokości
okna ok. 80 cm). Wygięcie jest spowodowane przez brak usztywnienia ramy
a rama nie ma z kolei mocowania do ściany. Naprawienie okna przez zastosowanie
dodatkowego zamocowania jest niemożliwe, gdyż nie ma sposobu na osadzenie
kołka rozporowego (ściana jest szczelinowa). W takich przypadkach można
stosować wyłącznie kotwy blaszane a ramy ościeżnic bezwzględnie usztywniane.

Fot. F-4 Fot F-4 przedstawia w jaki sposób okna z fot F-2 (i inne w tym
mieszkaniu) osadzone zostały na kołki rozporowe wpuszczone w warstwę izolacji
termicznej. Dokonano odkrywki fragmentu muru i stwierdzono, że koniec
kołka "siedzi" w materiale izolacji termicznej. Taki sposób montowania
okien tj. kołkami rozporowymi w warstwę izolacji termicznej jest spotykany
dość często. Za montaż okien biorą się niestety osoby bez technicznego
przygotowania a producenci nie mają nad nimi żadnego nadzoru.

Fot. F-5. Na fot. F-5 pokazano wyjęty ręką kołek rozporowy, który ma za
zadanie mocować duże okno dwuskrzydłowe w progu. W tym przypadku warstwę
izolacji termicznej stanowi styropian więc kołek osadzono w styropianie.
Fotografia pokazuje ponadto niestaranne wtryśnięcie pianki PU. Wg informacji
właściciela mieszkania pianka PU była wtryskiwana na nieoczyszczone, zagruzowane
podłoże.

Fot F-6. Na fot F-6 zademonstrowano jak w otwór po wykręconej śrubie kołka
rozporowego (śrubę widać z prawej strony) wpuszczony został śrubokręt
- długości 30 cm. Pod ramę okna wsunięta jest kartka papieru, nic w tym
dziwnego - okno nie ma mocowania w części progowej. Tu kołek "siedzi"
w styropianie.
strona: 1
| 2
| 3
| 4
| 5 | 6
| 7
| 8

|