|
Wady wykonania i wady montażu okien

Fot. G-6 Okno jest nieszczelne na przenikanie wody opadowej. Na fot G-6
przedstawiono to przez wsunięcie pod skrzydła pasków papieru i następnie
od strony zewnętrznej polano okno wody. Przecieki wody nastąpiły do wewnątrz.

Fot H-1. Warszawa - Józefów - 8 okien. W oknach tej serii nieuszczelnione
są styki okien z murem. Od wewnątrz styk ram okien z parapetami zaklejony
został cienką warstewką silikonu a styk z murem (na bokach i od góry)
cienką warstewką gipsu, wystarczyło poskrobać nożem (fot H-1). Od zewnątrz
w styki wtryśnięto na głębokość ok. 10 mm piankę PU. Nieuszczelniony i
nieocieplony jest więc styk grubości 50 mm. Po zamontowaniu nowych okien
w miejsce starych okien drewnianych zużycie ciepła (gazu) do ogrzewania
budynku wzrosło dwukrotnie, pomimo że w oknach zastosowano szyby zespolone
o współczynniku k = 1,1 W/m2K. Przy bardziej mroźnych dniach od okien
wieje przeraźliwe zimno. Do tego wszystkiego okna nie mają mocowania w
progach. Z boków są tylko po dwie kotwy. Inna wada okien to zamiana okuć
na niezgodne ze świadectwem ITB.

Fot H-2. Parapety zewnętrzne zostały bardzo niestarannie przymocowane
do ramy okna i uszczelnione cienką warstewką silikonu (fot H-2). Okna
zamontowano w listopadzie 1998 roku a już po dwu miesiącach zauważalne
jest odspajanie silikonu i powstawanie szczelin.

Fot H-3. Fot H-3 przedstawia dolny fragment drzwi balkonowych na taras.
Drzwi są za wysokie o około 5 cm (niedokładnie zmierzono wymiary otworu)
Drzwi ustawiono bezpośrednio na betonowym podłożu. W tej sytuacji nie
ma możliwości wykonania odpowiednich obróbek blacharskich, woda opadowa
będzie ciekła do mieszkania. Drzwi są za wysokie ale dla odmiany są za
wąskie.

Fot. H-4. Fot H-4 przedstawia szczegół z fot H-3. Płytka terrakoty dochodzi
do ramy drzwi, pod ramą powstanie bardzo szybko szczelina, do mieszkania
będzie się lała woda, w tym miejscu będzie też bardzo zimno. Jak tu założyć
prawidłową i szczelną obróbkę izolacji przeciwwodnej i izolacji termicznej.
Do tego wszystkiego próg drzwi nie ma założonej aluminiowej listwy. Przedstawiony
na serii fotografii "H" producent okien z siedzibą w południowej Polsce
(jedna z najbardziej nowoczesnych fabryk) ma certyfikat, ma też bardzo
słabą ekipę montażową, której zawdzięczać będzie wymianę dobrych ale źle
zamontowanych okien.

Fot I-1. Warszawa - Ochota. Prezentowane na fot I-1 okno (i pozostałe
w tym mieszkaniu) są za niskie o 5 cm. Okna ustawiono na podmurowaniu,
parapety są znacznie niżej. Okna nie mają mocowania w progu. Inne wady
tych okien to pomieszane okucia ROTO z okuciami METALPLAST ZŁOTÓW, niewłaściwe
szyby zespolone (powinny być szyby 4/16/4 a są 4/12/4) nierówne ramy skrzydeł.
Do wadliwych drzwi balkonowych ekipa montażowa wzywana była już co najmniej
10 razy. W kuchni zmienione zostały szyby 4/12/4 na szyby 4/16/4. Według
informacji lokatora dwu osiłków z ekipy montażowej skakało po oknie by
założyć za szerokie (przeznaczone do szyb 4/12/4) listwy przyszybowe na
szyby 4/16/4. Nawet im się to udało.

Fot. I-2 Okno (z fot I-1) sfotografowane od zewnątrz. Widoczny jest nieuszczelniony
styk ramy okna z węgarkiem (fot I-2). W szczelinę wnika zimne powietrze
i wilgoć oraz opady deszczu. Do pozostałych wad prezentowanego okna należy
niska sztywność. Firma z północnej Polski, uznany producent okien i szyb
zespolonych, posiada certyfikat. Okna wykonano niezgodnie z certyfikatem
i niezgodnie z Aprobatą techniczną - doliczono się jedenastu niezgodności.
To już trzecia z prezentowanych firm z certyfikatem. Firmy mają certyfikaty
i uważają, że ten dokument uprawnia ich do produkowania słabych okien
- no bo skoro firma ma certyfikat to jest na pewno jest dobra i na takiej
opinii w niejednej takiej firmie jakość produkcji obniża się są to tak
zwane "oszczędności".

Fot. J-1 Warszawa - Praga. Wbudowano dwa okna, jedno jednodzielne w kuchni
i jedno czterodzielne w pokoju. Montaż okien został wstrzymany przez właściciela
mieszkania. Obydwa okna są za wąskie. Okno zamontowane w kuchni i widoczne
na fot J-1 jest za wąskie o 4 mm a okno w pokoju (fot J-4) jest za wąskie
o 6 cm. Obydwa okna posadowiono bezpośrednio na parapecie tak, że w przyszłości
właściciel mieszkania nie będzie mógł parapetów wymienić.

Fot. J-2. Fot J-2 ilustruje narożnik okna (z fot J-1) od strony zewnętrznej.
Poza tym, że okno jest za wąskie to w dodatku ustawiono je krzywo i podparto
drewnianym kołkiem - punkt "B". W oknie nie ma klocków dystansowych. Zilustrowana
literką "A" kotew jest mocno wygięta a grubość warstwy pianki PU w tym
miejscu wynosi 5 cm. Okno zamocowano obustronnie tylko dwoma kotwami.

Fot J-3. Fot. J-3 ilustruje nieuszczelniony górny narożnik.
strona: 1
| 2
| 3
| 4
| 5
| 6
| 7 | 8

|